Poniedziałkowy hit w Orbicie: polscy debliści kontra światowe gwiazdy

Już w poniedziałek rozpocznie Hurkacz - 150218_1SB8446się także rywalizacja w grze podwójnej challengera ATP Wrocław Open. Pierwszą polską parę, która zagra dzięki dzikiej karcie, tworzą wrocławianin Hubert Hurkacz (na zdjęciu) i Kamil Majchrzak, czyli naszych dwóch najlepszych zawodników młodego pokolenia. 19-letni Hubert i 20-letni Kamil, którzy razem trenowali przed wrocławskim turniejem, trafili na niezwykle ciekawy duet niemiecko-czeski.

Dustin Brown i Frantisek Cermak (rozstawieni z nr 2.). Ten pierwszy jest magnesem dla kibiców, niezależnie od tego gdzie występuje, czy w challengerze, czy też na Wimbledonie. Jego znakiem rozpoznawczym są długie dredy i skłonność do posyłania niekonwencjonalnych piłek na stronę rywala. Dwukrotnie o jego klasie tenisowej boleśnie przekonał się czternastokrotny triumfator turniejów wielkoszlemowych – Rafael Nadal, którego Dreddy pokonał m.in. podczas ubiegłorocznego Wimbledonu.

Drugi, to z kolei bardzo doświadczony i utytułowany deblista. 39-letni Czech wygrał bowiem w swojej karierze… aż 31 turniejów ATP w grze podwójnej! Ten pojedynek będzie poniedziałkowym meczem dnia i rozpocznie się nie wcześniej niż o godz. 18. Po tym pojedynku zagra jeszcze finalista ubiegłorocznej edycji Wrocław Open – Bośniak Mirza Basic (109. ATP).

Pierwsi widzowie, dla których wstęp jest bezpłatny, pojawią się w Orbicie (ul. Wejherowska), tuż przed godz. 12, na którą zaplanowano początek gier challengera ATP Wrocław Open. Ci, którzy wówczas muszą pracować, mogą zaplanować sobie wizytę w Orbicie w późniejszych godzinach, bowiem gry rozgrywane na korcie centralnym potrwają do późnych godzin wieczornych. Podobnie będzie od poniedziałku aż do piątku (w sobotę półfinały singla od godz. 13 i w niedzielę finał singla o godz. 16).