Niedzielne finały Wrocław Open od godz 16, Michał Przysiężny (ok. 17.30) powalczy o krasnala!

przy_hal_01Do przyjścia na ten mecz nie trzeba chyba specjalnie zachęcać. Michał Przysiężny (402. ATP) jest pierwszym polskim tenisistą, który wystąpi w finale wrocławskiego challengera. Zmierzy się w nim z utytułowanym reprezentantem Austrii – Jurgenem Melzerem (203. ATP). Rankingi obydwu zawodników są bardzo mylące, bo obaj prezentują znacznie wyższy poziom, niż wskazują liczby. Polak był w latach 2014-2015 notowany w pierwszej setce najlepszych graczy świata (najwyżej na 57. pozycji) i wygrywał z takimi tenisistami, jak Jo-Wilfried Tsonga czy Fernando Verdasco. Z kolei Austriak był już nawet w pierwszej dziesiątce rankingu ATP (na 8. miejscu), a poza pięcioma wygranymi turniejami World Tour i dotarciem do półfinału na kortach Rolanda Garrosa (w 2010 roku), może pochwalić się zwycięstwami z takimi gwiazdami jak Roger Federer, Rafael Nadal i Novak Djokovic.

Wydaje się, że 35-letni Melzer, który na korcie zarobił już blisko 10 milionów dolarów, najlepszy okres kariery ma już za sobą, ale we Wrocławiu gra znakomicie (pokonał m.in. Jerzego Janowicza) i będzie niezwykle trudnym rywalem dla naszego reprezentanta. – „Bardzo lubię grać finały – przyznał Michał na konferencji prasowej po meczu półfinałowym. – Wygrałem większość z tych, w których występowałem, więc jestem optymistą”.

Przysiężny w całym turnieju zaserwował aż 79 asów (jest zdecydowanym liderem w tej statystyce) i jeśli utrzyma ten poziom w finale, to ma szanse na końcowy triumf. – „Nie pamiętam, czy kiedykolwiek miałem tyle asów w jednym turnieju – przyznał Michał, który ma szansę przekroczyć magiczną barierę 100 asów w turnieju!

Czy Polak sięgnie po zwycięstwo i zgarnie główną wygraną w postaci 12.250 euro i 110 punktów do rankingu ATP? Czy statuetka krasnala tenisisty po raz pierwszy zostanie we Wrocławiu? Już w niedzielę poznamy odpowiedź na te pytania. – Fajnie by było gdyby krasnal trafił do mnie, bo ostatnio opiekowałem się kotem sąsiadki i zniszczył mi dwa puchary. To trofeum wypełniłoby lukę, która powstała na półce” – żartował w swoim stylu Ołówek.

Finał Przysiężnego z Melzerem rozegrany zostanie w niedzielę, ok 17.30 (20 minut po zakończeniu, decydującego o tytule, meczu gry podwójnej). Wcześniej (o 16) odbędzie się finał turnieju deblowego, w którym rosyjsko-ukraińska para Michaił Elgin/Denis Mołczanow, zmierzy się z duetem kanadyjsko-białoruskim – Adil Shamasdin/Andriej Wasilewski.

Zapraszamy do hali Orbita! Wstęp wolny!

Julia Niemiec, Paula Żeleźnik i Kornel Kolek najlepsi w dziecięcym turnieju

_DSC7036yW sobotę 04.03.2017, odbyła się kolejna edycja Dolnośląskiego dziecięcego turnieju Wrocław Open 2017. Zawodnicy wzięli udział w dwóch kategoriach wiekowych: do 10 oraz do 12. lat.

Mecze były bardzo zacięte o czy świadczy np. wymiana, składająca się z 65 odbić, pomiędzy 9-letnią Julią Niemiec i 10-letnim Krzysiem Szubertem,

Zwycięzcami młodszej kategorii (do 10 lat) okazali się:

1. JULIA NIEMIEC, 2. JULIA HOFFMANN, 3. KRZYŚ SZUBERT

Uczestnicy rozgrywek do lat 12, podzieleni zostali na kategorie dziewczynek i chłopców.

Wśród dziewczynek najlepsze okazały się:

1. PAULA ŻELEŹNIK, 2. NIKA HURKACZ, 3. OLA KONENBER

Pierwsza trójka w kategorii chłopców to:

1. KORNEL KOLEK, 2. DOMINIK TWARDOWSKI, 3. MIKOŁAJ HUSZCZO

Najlepsi zawodnicy i zawodniczki turnieju zostaną nagrodzeni w hali Orbita tuż przed finałowym meczem gry pojedynczej.

Gratulujemy!

Michał Przysiężny pierwszym polskim finalistą w historii wrocławskiego turnieju!

przy_hal_21To było historyczne popołudnie dla wrocławskiego challengera. Michał Przysiężny (402. ATP), który w turnieju głównym zagrał dzięki… dzikiej karcie, w obecności blisko 3 tysięcy widzów, pokonał  po fantastycznej grze Francuza Quentina Halysa (148. ATP) 7:6(3), 7:5 i awansował do finału Wrocław Open 2017.

Mecz świetnie rozpoczął się dla naszego tenisisty, bo już w trzecim gemie przełamał swojego rywala. Chwila dekoncentracji kosztowała go jednak utratę prowadzenia i doszło do tie-breaka. W nim Michał wykazał się znakomitą odpornością psychiczną i pewnie wygrał go do 3. Druga odsłona to walka gem za gem i pokaz fenomenalnych umiejętności serwisowych (Przysiężny w całym meczu posłał na stronę Halysa aż 26 asów w dwóch setach!). Już w dziesiątym gemie Polak miał piłkę meczową, ale 20-letni Francuz obronił ją świetnym serwisem. Dwunastego gema popularny Ołówek zaczął od genialnego minięcia z bekhendu po linii, a kilka minut później było już po meczu. Polski tenisista po raz pierwszy w historii wrocławskiego turnieju awansował do finału! Brawo Michał!

„Jestem bliski tej formy, którą miałem kilka lat temu, gdy byłem w pierwszej setce rankingu ATP – przyznał 33-latek mieszkający we Wrocławiu – Jeszcze kilka takich turniejów jak ten i będę miał szansę znów tam się zaleźć”.

Polak podziękował także licznie zgromadzonej publiczności. – „To dzięki Wam tak dobrze mi idzie!” – zwrócił się tuż po meczu do kibiców w hali Orbita.

W niedzielnym finale (debel godz. 16, potem singiel, ok. 17.30) Przysiężny zmierzy się z utytułowanym Jurgenem Melzerem (203. ATP). Austriak jest w znakomitej formie, ale Polak, niesiony dopingiem pełnej hali Orbita, ma szansę na zwycięstwo. „Zapraszam wszystkich na finał z moim udziałem i… obiecuję go wygrać” – powiedział Michał tuż po meczu. Trzymamy go za słowo i również zapraszamy do kibicowania! Wstęp wolny!

Niegdyś ósma rakieta na świecie, Jurgen Melzer pierwszym finalistą Wrocław Open 2017

melzer_02Utytułowany austriacki tenisista Jurgen Melzer (203. ATP), jako pierwszy zameldował się w finale wrocławskiego challengera. Urodzony w Wiedniu zawodnik zrobił piorunujące wrażenie na kibicach, którzy przybyli do hali Orbita (blisko 2000 osób) i pewnie pokonał rozstawionego z nr 1. Francuza Paula-Henri Mathieu (99. ATP) 7:6(4), 6:1.

Pierwsza partia obfitowała w wiele ciekawych wymian, ale przebiegała pod dyktando serwujących. Pierwsze breakpointy dla Francuza pojawiły się dopiero w dziesiątym gemie, ale… były one zarazem piłkami setowymi. Doświadczony Austriak obronił je jednak świetnymi akcjami i doprowadził do tie-breaka, w którym zachował więcej zimnej krwi od Francuza. W drugiej odsłonie Mathieu kompletnie się pogubił, a broniąc breakpointa, popełnił podwójny błąd serwisowy (w całym meczu zrobił ich 5) i z gema na gem, tracił wiarę w zwycięstwo. Z kolei Melzer imponował dokładnością zagrań i szybkością poruszania się po korcie. Tym zwycięstwem potwierdził, że jest faworytem do wygrania całego turnieju, a pokonanie Jerzego Janowicza, nie było dziełem przypadku i nie wynikało jedynie z gorszej postawy Polaka.

W drugim półfinale, na które czekają wszyscy kibice, Michał Przysiężny (402. ATP) zmierzy się z Francuzem Quentinem Halysem (148. ATP). Popularny Ołówek będzie miał szansę zostać pierwszym reprezentantem naszego kraju, który zagra w finale wrocławskiego turnieju.