W sobotę (godz. 10.30) startuje turniej eliminacyjny challengera ATP Wrocław Open 2017

ATP WROCLAW OPENTych, którzy nie mogą się już doczekać tenisowych emocji w stolicy Dolnego Śląska, zapraszamy w sobotę o godz. 10.30 (plan gier w zakładce Informacje/Plan gier) do hali tenisowej AZS, obok hotelu GEM na wrocławskim Zaciszu, gdzie rozpoczną się kwalifikacje challengera ATP Wrocław Open (pula nagród: 85 000 euro + hospitality).

W sobotę i niedzielę tenisiści będą walczyć o cztery wolne miejsca w turnieju głównym. Tę czwórkę szczęśliwców poznamy w poniedziałek, kiedy to w hali Orbita (ok. godz. 11) rozpocznie się też turniej główny.

W weekend warto pojawić się w hali AZS, bo jak pokazuje historia, w eliminacjach wrocławskiego challengera występowało wielu graczy, którzy zrobili spore zamieszanie na tenisowej scenie np. Ricardas Berankis (startował w 2009 roku), Jeremy Chardy, Sierhij Stachowski, Ołeksandr Dołgopołow i Lukas Rosol (2008), czy Adrian Mannarino (2007). Wszyscy ci tenisiści są sklasyfikowani w TOP 100 rankingu ATP, albo niedawno jeszcze byli. Najlepsi z nich ocierali się nawet o czołową dziesiątkę światowej listy, jak Ukrainiec Dołgopołow, który przed 9 laty odpadł już w 1. rundzie kwalifikacji, przegrywając z doświadczonym Czechem Janem Vackiem.

Przed dwoma laty przez eliminacje przebił się Mirza Basic, który tak świetnie czuł się we Wrocławiu, że dotarł aż do finału głównej drabinki. Bośniak przed kilkoma tygodniami był bohaterem meczu przeciwko Polsce w rozgrywkach o Puchar Davisa, a w tym roku ponownie zaprezentuje się wrocławskiej publiczności. Warto jednak dodać, że w czwartek w walce o ćwierćfinał challengera w Bergamo pokonał go… Jerzy Janowicz, który także wystąpi w tegorocznym Wrocław Open. Najlepszy polski tenisista posłał na stronę rywala aż 16 asów!

Turniej główny, którego losowanie odbędzie się w sobotę, rozpocznie się w poniedziałek w hali Orbita (ul. Wejherowska) i potrawa do niedzieli 5 marca. Z polskich tenisistów, oprócz Janowicza, zagrają w nim także: Hubert Hurkacz, Michał Przysiężny i Michał Dembek. O tym kto jeszcze z Polaków wystąpi w Orbicie przekonamy się po ostatecznej weryfikacji listy zgłoszeń.

Przypominamy, że wstęp na wszystkie pojedynki turnieju jest bezpłatny.