Michał Przysiężny broni honoru Polaków i melduje się w ćwierćfinale!

przysiezny_09Wrocławska klątwa Michała Przysiężnego (402. ATP) wreszcie została zdjęta! 33-letni tenisista z Głogowa aż 8 razy próbował swoich sił w challengerze rozgrywanym w stolicy Dolnego Śląska i nigdy nie udało mu się osiągnąć ćwierćfinału. Po fantastycznym meczu pokonał rozstawionego z nr 2. Lukasa Lacko (101. ATP) 6:1, 3:6, 6:3.

W pierwszej partii popularny Ołówek wręcz zmiótł z kortu swojego rywala wygrywając do 1. Chwila dekoncentracji i strata serwisu, kosztowała go jednak porażkę w drugiej odsłonie. Na przestrzeni całego meczu podanie Polaka funkcjonowało jednak znakomicie (posłał na stronę Słowaka aż 24 asy!). Kibicom szczególnie mógł podobać się początek trzeciego seta, kiedy Michał w efektowny sposób przełamał rywala, a następnie wygrał gema… samymi asami! Niesiony dopingiem publiczności Michał pewnie zakończył mecz przy swoim serwisie i odczarował, nieszczęśliwy dotąd dla siebie wrocławski turniej. – Zadecydowało jedno przełamanie w każdym secie – analizował na konferencji prasowej – W ostatnich tygodniach grałem nieźle, ale przegrywałem po zaciętych meczach. Teraz wreszcie zacząłem wygrywać – cieszył się Michał. – Bardzo lubię grać we Wrocławiu, bo mam tu wielu przyjaciół i kibiców, którzy mnie wspierają – zakończył, mieszkający od 20 lat we Wrocławiu, zawodnik.

W piątkowym meczu dnia, którego stawką będzie półfinał, Przysiężny zmierzy się z, dobrze znanym wrocławskiej publiczności, Bośniakiem Mirzą Basicem (227. ATP). Początek tego spotkania nie wcześniej niż o godz. 18.