Niegdyś ósma rakieta na świecie, Jurgen Melzer pierwszym finalistą Wrocław Open 2017

melzer_02Utytułowany austriacki tenisista Jurgen Melzer (203. ATP), jako pierwszy zameldował się w finale wrocławskiego challengera. Urodzony w Wiedniu zawodnik zrobił piorunujące wrażenie na kibicach, którzy przybyli do hali Orbita (blisko 2000 osób) i pewnie pokonał rozstawionego z nr 1. Francuza Paula-Henri Mathieu (99. ATP) 7:6(4), 6:1.

Pierwsza partia obfitowała w wiele ciekawych wymian, ale przebiegała pod dyktando serwujących. Pierwsze breakpointy dla Francuza pojawiły się dopiero w dziesiątym gemie, ale… były one zarazem piłkami setowymi. Doświadczony Austriak obronił je jednak świetnymi akcjami i doprowadził do tie-breaka, w którym zachował więcej zimnej krwi od Francuza. W drugiej odsłonie Mathieu kompletnie się pogubił, a broniąc breakpointa, popełnił podwójny błąd serwisowy (w całym meczu zrobił ich 5) i z gema na gem, tracił wiarę w zwycięstwo. Z kolei Melzer imponował dokładnością zagrań i szybkością poruszania się po korcie. Tym zwycięstwem potwierdził, że jest faworytem do wygrania całego turnieju, a pokonanie Jerzego Janowicza, nie było dziełem przypadku i nie wynikało jedynie z gorszej postawy Polaka.

W drugim półfinale, na które czekają wszyscy kibice, Michał Przysiężny (402. ATP) zmierzy się z Francuzem Quentinem Halysem (148. ATP). Popularny Ołówek będzie miał szansę zostać pierwszym reprezentantem naszego kraju, który zagra w finale wrocławskiego turnieju.