Jerzy Janowicz chciał zagrać we WROCŁAW OPEN, ale nie może

Konferencja prasow Wrocław Open - 12.02 BPonownie w gościnnych progach Hotelu Europejski we Wrocławiu odbyła się konferencja prasowa poświęcona turnieju tenisowemu WROCŁAW OPEN 2015. Challenger ATP, z pulą nagród 85 tysięcy euro + hospitality, zostanie rozegrany w dniach 16-22 lutego w Hali Orbita, a eliminacje już od soboty toczyć się będą w hali tenisowej AZS.

Gośćmi konferencji byli Julia Wach – dyrektor Wydziału Promocji Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego, Piotr Mazur – dyrektor Biura Sportu, Turystyki i Rekreacji Urzędu Miejskiego we Wrocławiu oraz Paweł Jaroch – dyrektor turnieju WROCŁAW OPEN.
W swoich wystąpieniach wszyscy najbardziej podkreślali radość z tego, że tak prestiżowa impreza ponownie zostanie rozegrana w stolicy Dolnego Śląska oraz fakt, że wstęp do Hali Orbita na cały turniej jest bezpłatny. Ważnym aspektem dla promocji tenisa na Dolnym Śląsku jest też fakt, że Challengerowi ATP towarzyszy także turniej dla dzieci.

Paweł Jaroch podkreślił, że wśród 22 zawodników zgłoszonych do turnieju aż 13 było już w pierwszej setce rankingu ATP. „Było blisko, aby w turnieju zagrał Jerzy Janowicz, który z sentymentem wspomina swój start we Wrocławiu w latach w 2008 i 2009. Jurek chciał tutaj zagrać, jednak ATP nie wyraziła zgody, ponieważ już wcześniej zgłosił się do turnieju ATP w Marsylii, rozgrywanym w tym samym czasie, co WROCŁAW OPEN” – powiedział Paweł Jaroch. Jak dodał dyrektor turnieju trzy dzikie karty zostały już rozdysponowane wśród polskich tenisistów: Kamila Majchrzaka, Huberta Hurkacza i Andrzeja Kapasia. Czwarta dzika karta także trafi w ręce Polaka, ale to rozstrzygnie się lada dzień.